Metoda TTouch jako wsparcie przy problemach behawioralnych

Pod koniec zeszłego roku byłam na seminarium o metodzie Tellington TTouch, który prowadziła Zuza Psiaki w Zen - Tu i Teraz .
Strasznie długo czekałam, aż odbędzie się ono w Warszawie, doczekałam się, poszłam, uwierzyłam i miałam niedosyt! Jeżeli chcecie iść to polecam zdecydowanie, takie co najmniej dwudniowe🙂!

Co to jest ten TTouch?

Metoda TTouch to nie masaż, jak można gdzieś usłyszeć. Owszem jedna ze składowych tej metody wygląda trochę jak masaż, ale w przeciwieństwie do klasycznego masażu, w tej metodzie nie oddziałujemy bezpośrednio na układ mięśniowy tylko nerwowy, dlatego dotyk i ruch są naprawdę bardzo delikatne. Kolejna składowa to bandażowanie zwierzęcia (o tym pewnie słyszeliście np. w sylwestra) oraz praca ze smyczą.

Czy Twój pies potrzebuje głaskania?

Na seminarium oprócz tego, że zdobyłam wiedzę techniczną o samej metodzie, to przypomniało ono jak bardzo ważny jest uważny dotyk zwierzęcia. Jak bardzo trzeba być uważnym na mowę ciała psa i głaskać tam gdzie on chce i dostosowywać tempo do jego potrzeb, a nie naszych. Ja sama uwielbiam głaskać psy czy koty (taka praca😁) i nigdy nie robię tego na siłę, ale łapię się na tym, że czasami realizuję swoje potrzeby, a nie zwierzęce (psy są tak kochane, że potrafią trwać w tym głaskaniu dla NASZEJ przyjemności, TAK! a nie koniecznie one mają w tej chwili na to ochotę!) - koty raczej od razu dają znać😁

Biały kot leżący na plecach jest głaskany

Jak sprawdzić czy pies lubi dotyk?

Ile razy dziennie macie ochotę głaskać swoje zwierzaki? Czy kiedyś obserwowaliście jak się z tym czują? Czy zaczynają się drapać, zmieniać pozycję, czy ich mięśnie się spinają? A ile razy odchodzą od tego głaskania?
Usiądźcie i sprawdźcie czy pies do Was przyjdzie, spróbujcie delikatnie i wolno go przegłaskać wierzchem dłoni. Poobserwujcie jak na to reaguje. Potem spróbujcie trochę intensywniej i energiczniej, widzicie jakieś zmiany?

Naucz się swojego psa!

Obserwacja zwierzaka i nauczenie się jego mowy ciała i zrozumienie go, bardzo wzmacnia relację. On wie kiedy go rozumiemy, a kiedy nie i będzie wiedział kiedy może na nas liczyć i przyjść po pomoc.
Psy odczytują nas w ułamki sekund, nauczyły się naszych ruchów, naszego zapachu, wiedzą kiedy mamy zły humor a kiedy jesteśmy zdenerwowani. Myślę, że powinniśmy zrobić dokładnie to samo, po prostu jesteśmy im to winni.

Metoda TTouch może być pomocą behawioralną przy różnych problemach. Zuza za darmo dzieli się wiedzą oraz informacjami jak tą metodę można wykorzystać. Koniecznie do niej zajrzyjcie!